Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ramka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ramka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 października 2017

niebiesko mi...

Kochani całkiem niedawno miałam taką potrzebę, by zrobić album… w prezencie dla fantastycznej osoby…  i jak zwykle bywa sięgnęłam po papier… tak właśnie powstał magnetyczny album na zdjęcia i kartka do kompletu.
Not that long ago I had a real need of making an album… as a gift for one fantastic person… and as it usually is I turned to paper… and that’s how this magnetic photo album was made… with side greeting card.



                 


Taki komplecik zrobiłam tytułem inspiracji dla Tricksart :) 



czwartek, 14 września 2017

Karuzela

Tym razem pokażę Wam box… Box z karuzelą… bo kto nie lubi karuzeli? Ja pamiętam dobrze kilka karuzel z całego świata… tą pod wzgórzem Sacré-Cœur… tą w House on The Rock… tą, która co roku rozkładała się na pobliskiej łące, gdy byłam mała… wszystkie cudne, wszystkie na swój sposób urocze…
Mając to wszystko w pamięci dobrałam się do karuzeli… poskładana i pomalowana stała się centralną ozdobą wnętrza boxa. Na pokrywce zaś przysiadło stadko łososiowych kwiatów w towarzystwie tekturek i koronek.
W sam raz na urodziny karuzelo-lubnego berbecia J




poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Marzenie o Japonii

Każdy z nas ma marzenia... są najróżniejsze... jedni marzą o nowym rowerze... inni o samochodzie... jeszcze inni o podróżach...
tak właśnie o podróżach w różne, dalekie i egzotyczne kraje...
Mnie po głowie chodzi Japonia... w ogóle Orient, ale Japonia to chyba najbardziej... Tak właśnie się to objawia... że powstają dziwne rzeczy... tu kartka w kształcie kimona z błękitnymi kwiatami wiśni ;) kwiaty sama robiłam... tytułem testu, czy tusze distress nadają się do barwienia foamiranu... wynik: chyba tak - bo całkiem nieźle wyszło.








niedziela, 20 sierpnia 2017

Szalony Blejtram

Czasami jak wena naciera... to nie ważne jest co w ręce mi wpada... tym razem miałam na podorędziu blejtram i górkę czegoś, co ja nazywam śmietkami - a co w praktyce jest tą częścią tekturki, którą zwykle wyrzucamy... do tego jakieś resztki sznurka... poplamiona gaza i pożółkłe kartki... pomyślicie - co może akceptowalnego z takiego zestawu wyjść? sami zobaczycie... posklejane, pogessowane, tekstura dodana maskami i pastą modelującą... góra mikrokulek... a na koniec nadanie kolorów zgodnych ze zdjęciem, które mnie urzekło jakiś czas temu :)

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Dnio-matkowe pojemniki na ciasteczka...

Jak to zwykle bywa, na Dzień Matki należy obdarować nie tylko swoją mamę, ale również mamę współmałżonka... dlatego zwykle powstają dwie prace - zasadniczo niemal identyczne... tym razem padło na przerabianie puszek po herbatkach rozpuszczalnych... z użyciem papierów z Altaira, girlandy zielonej, ręcznie robionych kwiatów, ramek z masy MS, kryształków, brokatu i motyli... dodatkowo w użyciu był stempelek primowy w kształcie bilecika z napisem Love.wyszły słodko...


czwartek, 18 sierpnia 2016

Muzyczny notes ...

Sama baza notesu, to pozostałość po warsztatach mediowych... miał być oklejony pracami wykonanmi na warsztatach z Aidą... ale ostatecznie został ubrany w prześliczne papiery :) jedyną ozdobą jest umieszczona na geometrycznym, potuszowanym tle ramka z zatopionymi w żywicy brokacie drobnym i grubym oraz mikrokulkami... a także kilka złotych pręcików całości dopełnia wiązanie z nutowym nadrukiem.


środa, 10 sierpnia 2016

malowniczy notesik z motylkiem...

Niedawno dotarł do mnie wykrojnik z NiNi's things... prześliczna rameczka owalna... i tak mnie wzięło, że po prostu musiałam zrobić notesik... taki słodki dziewczęcy... z Altairowym motylkiem, oraz całą bandą perełek... kiedyś, ktoś go dostanie..., czyli skończy jak większość moich prac :) i dobrze. dla mnie to niesamowicie uspokajające hobby, które często sprawia, że ludzie się uśmiechają... i tak właśnie ma być !


sobota, 6 sierpnia 2016

mikro-notesik uskrzydlony...

po zrobieniu opakowania na prezent gratulacyjny dla niesamowitej Pani prawnik, która właśnie zdała egzamin adwokacki  została mi reszteczka przecudnego papieru z Galeria RAE,,, dodatkowo właśnie kilka dni temu dotarła moja foremka do masy, w której da się robić skrzydełka... a w pudełku czaiło się całe mnóstwo rureczek pozwijanych z "Alexandre's" ... postanowiłam przeglądnąć moje zdjęcia na okazje różne.... te co w SnapBooku mam ... i natknęłam się na te cudowne bratki... w wydaniu mini... idealnie pasującym do tej ramki... i tak właśnie powolutku powstawał ten mikro-notesik, zapinany na gumeczkę...


sobota, 23 lipca 2016

Ramki dla zawadiaki

Mam koleżankę w pracy - fajna babka :) ma ona dwoje dzieci i jedno z tych dzieci ma synka... zawadiakę, jakich mało... a jego zdjęcie prosiło się o specjalną ramkę... cóż trzy ramki - jedna dla rodziców, jedna dla jednych dziadków i jedna dla drugich dziadków... jak oni dali radę się podzielić, kto weźmie którą - nie mam bladego pojęcia... ale dali radę:)


no i trochę zbliżeń...


bardzo się cieszyłam, że kiedyś byłam wystarczająco przewidująca i zakupiłam mini deskorolki... cóż nie miałam ich wystarczająco dużo, żeby wykonać wszystkie trzy ramki, ale udało się dokupić.

pomocą w tym - jakże przyjemnym - zadaniu wykonania tych trzech ramek była Aneta - Twiglet :)
Dzięki kochana za błyskawiczną pomoc :)
tu bawiłam się pudrami rainbow colors z 13-arts, oraz pudrami do embossingu na gorąco :)