poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Marzenie o Japonii

Każdy z nas ma marzenia... są najróżniejsze... jedni marzą o nowym rowerze... inni o samochodzie... jeszcze inni o podróżach...
tak właśnie o podróżach w różne, dalekie i egzotyczne kraje...
Mnie po głowie chodzi Japonia... w ogóle Orient, ale Japonia to chyba najbardziej... Tak właśnie się to objawia... że powstają dziwne rzeczy... tu kartka w kształcie kimona z błękitnymi kwiatami wiśni ;) kwiaty sama robiłam... tytułem testu, czy tusze distress nadają się do barwienia foamiranu... wynik: chyba tak - bo całkiem nieźle wyszło.





Pracę zgłaszam do wyzwania na Kartkowe ABC (link jest w obrazku)


niedziela, 20 sierpnia 2017

Szalony Blejtram

Czasami jak wena naciera... to nie ważne jest co w ręce mi wpada... tym razem miałam na podorędziu blejtram i górkę czegoś, co ja nazywam śmietkami - a co w praktyce jest tą częścią tekturki, którą zwykle wyrzucamy... do tego jakieś resztki sznurka... poplamiona gaza i pożółkłe kartki... pomyślicie - co może akceptowalnego z takiego zestawu wyjść? sami zobaczycie... posklejane, pogessowane, tekstura dodana maskami i pastą modelującą... góra mikrokulek... a na koniec nadanie kolorów zgodnych ze zdjęciem, które mnie urzekło jakiś czas temu :)

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Uskrzydlone szczęście...

Jeszcze w głowie mając niesamowity weekend MMP... przeglądając blogi sklepowe natrafiłam na dwa wyzwania do tego co mi po głowie chodziło...

Tak właśnie powstała uskrzydlona kartka ślubna...

z kilkoma warstwami papieru,  koronką, serwetką, motylami, kwiatami i - oczywiście - obrączkami.
W środku znajduje się dodatkowa kieszonka z możliwością zaklejenia na ślubny upominek...
w efekcie powstała taka właśnie karteczka, jak poniżej na zdjęciach :)





Kartka bierze udział w wyzwaniach:





Kolejne warsztatowanie się....

Od czasu do czasu wybieram się na warsztaty.... czy raczej wspólne scrapowanie :) tak właśnie było i tym razem... Scrapowanie przy udziale #goatbox :) I nie byłabym sobą, gdyby wynik mojej pracy był taki, jak reszty dziewcząt... nie dosyć, że do bazy z wyciętym sercem w pokrywce dołożyłam nakładkę z wyciętym "kołem"... wybrałam folię na "okienko" ze srebrnymi paskami (reszta czysta była), to jeszcze zamiast kwiatowo ozdobić kartkę, to nawaliłam na pokrywce pudełka... a dodatkowo dodałam kolor - oprócz przewidywanych brązów-ecru...
Kto mnie zna, ten wie... tym razem powstała tylko ta jedna praca - nie narobiłam dodatkowych... zupełnie, jak nie ja... no na usprawiedliwienie mam tyle, że gorąco było jak w piekle i skupić się nie mogłam ;)





sobota, 12 sierpnia 2017

Wspomnienie MMP - część piąta...

Oprócz tych 4 zestawów prac podstawowych, podczas MMP powstało kilka innych...
i te właśnie inne chciałam Wam też pokazać... Każda inna.... trzy z okazji ślubu... jedna imieninowa... cztery serca... i jedno a'la LO ;)




To naprawdę był cudowny czas... mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się znów tam być :)

piątek, 11 sierpnia 2017

Wspomnienie MMP - część czwarta

Ostatnim warsztatem MMP 2017 był warsztat lay-outowy z Christiną...

cudownie inspirujące... z wykorzystaniem nietypowych dla mnie technik... i jak zwykle absolutnie różna praca od całej reszty prac wykonanych na tych warsztatach...

Szafran stwierdziła, że nie wierzyła, że połączenie fuksji i turkusu będzie ok... a jednak ;)





czwartek, 10 sierpnia 2017

Wspomnienia z MMP - część trzecia

Czas na foamiranowe wspomnienia z warsztatów z Emilią...

 Oprócz tego, że powstało wiszące serce ze smokami....
 i dwa skrzydła... jedno na pamiątkę, drugie dla fanaberii :)

To do kompletu powstała przeurocza karteluszka!
 

na tym nie koniec... wszystkie kwiaty foamiranowe, jakie się na tych pracach znalazły, wykonałam własnoręcznie w trakcie warsztatów :)

środa, 9 sierpnia 2017

Wspomnienia z MMP - część druga...

Kontynuując opowieść... w sobotę zaczęliśmy warsztaty z Aidą,,, (w sumie dwu-częściowe były... z przerwą na trzecie warsztaty i obiad ;)...)
ale ja tu drobic nie będę...
tak wyglądała moja praca (a w zasadzie prace) po pierwszej części:

po drugiej części warsztatów nabrały większej głębi, spójności... i charakteru...
 


i praca właściwa: